sobota, 18 maja 2019

I love box (randka w ciemno)

Hejka wszystkim! Dawno mnie tutaj nie było, ale wracam po przerwie z kolejnymi recenzjami produktów. Ostatnio dostałam box kosmetyczny od firmy I love box. Jest to wersja ,,randka w ciemno", w której nie wiadomo było co znajdziemy w środku. Koszt boxa to 70zł, natomiast wartość produktów wyniosła ponad 300zł. Jeżeli chcecie się dowiedzieć co było w środku zapraszam do czytania dalej.



W moim pudełku było 8 produktów. Pierwszy z nich to żel bambusowy marki g-synergie. Koszt takie żelu to około 33zł. Jest on wielofunkcyjny. Możemy go użyć na np. rozdwojone końcówki włosów, do twarzy, itp. Najlepiej korzystać z niego, gdy jest schłodzony, dlatego możemy go przetrzymywać w lodówce. Miałam kiedyś styczność z żelem aloesowym i są one dosyć podobne.


Drugim produktem była bambusowa maseczka do twarzy , również z firmy g-synergie. Koszt takiej  to około 8zł. Maska do twarzy z ekstraktem z bambusa działa przeciwstarzeniowo i odżywiającą. Nie lubię zbytnio maseczek w płachcie, wolę maseczki peel-off, ale ta była okej. Ekstrakt z bambusa delikatnie pielęgnuje skórę.



Trzecim produktem był tusz do rzęs marki Deborah Milano. Kosztuje on około 42zł. Niestety nie mogę nic wam więcej o nim powiedzieć, ponieważ używam tylko hipoalergiczne tusze do rzęs. Oddam komuś ten tusz z mojej rodziny i dam znać w kolejnym poście lub zaktualizuje ten.


Czwartym produktem była oczyszczająca pianka do twarzy marki Swiss Pure. Kosztuje one około 15zł. Nigdy nie miałam pianki w takim opakowaniu, najczęściej spotykałam opakowania z pompką. Moja cera jest wrażliwa i często mam uczulenie na jakiś kosmetyk, ale z tym nie miałam problemów. Skóra po niej jest gładka. 



Piątym produktem była kredka z Golden Rose, którą kiedyś tutaj pokazywałam. Dostałam tym razem odcień nr 27. Kosztuje ona około 11zł. Kolor spodobał mi się od razu, ponieważ uwielbiam takie odcienie na ustach. 



Szóstym produktem był zestaw I love ze świeczką i mini żelem pod prysznic marki Signature. Kosztuje on około 50zł. Według mnie jest idealny zestaw na prezent, można go dostać w kilku wariantach zapachowych. Nie mogę znaleźć linku do tego zestawu, ale znalazłam oddzielnie świeczkę
i żel.


Siódmym produktem był pojedynczy cień do powiek marki Makeup Factory. Kosztuje on około 58zł. Akurat kolor mi nie pasuje, ale na pewno komuś z rodziny się spodoba. Ja wolę bardziej jasne odcienie. 



Ostatnim produktem była paletka do konturowania, również z Makeup Factory. Kosztuje ona około 100zł. Na codzień raczej nie używam takich produktów, ale na jakieś wyjście/imprezę pewnie się przyda. Fajne jest to, że paletka ma lusterko.